Pasztety

Swojski Smak – pasztet drobiowy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pasztet drobiowy Swojski Smak
Przyznam, że zwykle robię zakupy w marketach. Sama pracuję w markecie, więc kuszące jest, że od razu po pracy mogę zrobić zakupy bez konieczności dodatkowego łazikowania; markety mają też parę innych zalet – po pierwsze, mają bardzo rygorystyczne zasady kontroli świeżości żywności (zdziwilibyście się, w jak wielu małych sklepikach mrozi się mięso i wędliny; markety też mają większą tolerancję na straty niż małe sklepiki, nie trzeba więc wciskać wszystkiego „na siłę”), po drugie, no cóż, wszystko w jednym miejscu… a jak człowiek goni z jednej pracy do drugiej, to i czas się liczy… niemniej nie jest tak, że twierdzę, że markety są najlepszym rozwiązaniem, ot, po prostu przydługawy wstęp wrzucam wyjaśniający, czemu tak rzadko pojawiają się na moim blogu wędliny pozamarketowe.

Bywa jednak, że w luźniejszy dzień wybiorę się do jakiegoś mniejszego ekologicznego sklepiku i znajduję tam wędlinki (i nie tylko wędlinki), które powodują, że żałuję, że nie przychodzę do takich miejsc częściej. Takim właśnie produktem jest opisywany dziś pieczony pasztet drobiowy. Produkt ten wytwarzany jest przez małą, rodzinną firmę koncentrującą się na wyrobach bez konserwantów, jak przedstawia się Swojski Smak na swojej stronie internetowej, działającą od kilkunastu lat i mającą swoją siedzibę w Ruścu.

Kontakt to mój pierwszy z ich wyrobem i wielce satysfakcjonujący. Pasztet rzeczywiście nie posiada żadnych sztucznych dodatków; nawet osławionego azotynu sodu nie zawiera. Jest to również jeden z nielicznych produktów, który w składzie ma przyprawy naturalne, a nie tylko enigmatyczne przyprawy. Jest trochę alergenów niestety, więc na to trzeba zwrócić uwagę. Nie podano tabeli wartości odżywczych; nie wiadomo też w sumie, z jakiego konkretnie mięsa drobiowego jest pasztet wytworzony (chyba żeby potocznie z interpretować „drobiowy” jako kurzęcy, co w sumie jest prawdopodobne, również z uwagi na to, że nie jest to pasztet koszmarnie drogi ;) ) niemniej można się spodziewać, że zawartość tłuszczu jest stosunkowo niska, gdyż nic nie jest wspomniane o ewentualnej domieszce skórek, które są najtłustszą częścią ptaszków. Soli pewnie jest sporo, jak to bywa z produktami bez konserwantów, ale inaczej nie lza. Zawartość mięsa jest dobra jak na pasztet (65%), zresztą wiadomo, że pasztety niekoniecznie mięsem, ale i podrobami i kaszą często stoją, wcale nie ze szkodą dla jakości i smaku. Sporą zawartością wątroby się cechuje, ale w smaku nie jest silnie wyczuwalna.

Smakowo pasztecik jest bardzo dobry, dobrze wypieczony, umiarkowanie przyprawiony – niezbyt mdły, niezbyt ostry. Ceny zakupu niestety znów nie pomnę. Na pewno nie jest to poziom przeciętnego pasztetu za 15 zł/kg, ale też i nie pamiętam, żeby moja karta płatnicza uciekła z krzykiem na widok paragonu :). Niestety paszteciku tego nie widziałam w żadnych sieciówkach ani marketach, trzeba więc go wypatrywać w małych sklepikach (sama kupiłam go na Hali Strzegomskiej we Wrocławiu, w jednym z rozlicznych tam stoisk).

Tak czy siak, gorąco polecam :).

Podsumowując: 5/5

Typ mięsa: drób (kurczak?)

Typ obróbki: pieczenie

Skład: mięso drobiowe (65%), wątroba drobiowa, woda, przyprawy naturalne, sól, kasza manna, bułka tarta, cebula prażona

Alergeny: laktoza, gluten, sezam, gorczyca, seler

Smak: 4/5

Cena: przyzwoita

Dostępność: sklepiki ekologiczne i tradycyjne

Marka: Swojski Smak

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s